MetalMusic.pl

Nowy portal o muzyce metalowej - recenzje płyt, relacje z koncertów, słów pare o sprzęcie muzycznym i wiele innych!

Mars red sky – Mars red sky – recenzja

Ostatnio przy okazji recenzji Sweven – „Red Giant To White Dwarf” wspominałem że we Francuzach swego rodzaju rewolucja tkwi do dzisiaj, bo w ich kraju powstaje masa muzyki innej niż ta z reszty świata. Nie inaczej jest w przypadku francuskiego „Mars Red Sky„.

Zespół powstał w 2007 roku, jednak i pierwszy studyjny album – o którym z resztą dzisiaj mowa – świato dzienne ujrzał w roku 2011. Jeśli materiał na ten album faktycznie powstawał przez 4 lata, to wszystko by jaśniało. Brzmienie jakie się udało uzyskać na płycie jest niesamowite. Wyjątkowo delikatny fuzz na gitarze, czysty, czytelny bas, perkusja grająca bardzo proste bicia nie traci na charakterze pomimo lekkich uderzeń. I choć wydawać by się mogło, że w takim zestawieniu album powinien być „lekki” to… W istocie taki jest – ale w dalszym ciągu czuć że jest to porządny stoner rock.

Kompozycje są bardzo stonerowe, ale praktycznie każdy element, każdy instrument został złagodzony – nawet wokal, bardzo wysoki – ale nie piszczący, niemalże kobiecy, emocjonalny, przenikliwy. Majstersztyk jakich mało.

Ułożenie utworów na płycie też ma bardzo duży wpływ na jej odbiór – bo oto zaczynamy od przyjemnego rockowego „Stron Reflection„, dzięki któremu możemy zapoznać się z wokalem i resztą zespołu, ale już powoli jesteśmy wprowadzani w muzyczny. Następnie mamy „Curse” – który osobiście kojarzy mi się z alternatywnym rockiem lat 70-80tych. Jest nieco żywszy, ale w dalszym ciągu wokal trzyma kosmiczny klimat.

Pierwsze dwa utwory oswajają trochę z klimatem i kosmicznym transem. Gdyby nie one, kolejny utwór mógłby nas zanudzić – ale nie, ten album to całość – teraz utwór „Falls” jest genialnym postojem na kosmicznej trasie, z pięknym widokiem na gromadę galaktyk.

Mało który zespół potrafi tak wspaniale odzworować poczucie kosmicznej podróży – i to bez żadnych dopalaczy, sama muzyka wystarczy.

Tak jak w innych recenzjach nadużywam określenia „rytualny klimat” – tak tutaj mamy coś kompletnie innego – klimat „kosmiczny” i szczerze mówiąc, ja poproszę tego więcej!

Twórczość Mars Red Sky jest dosyć specyficzna, ale przy odpowiednim ustawieniu gwiazd – i utworów na playliście – wchodzi naprawdę świetnie i gwarantuje niezapomniane doznania, inne niż wszystkie dotychczasowe. Jeśli ta recenzja zachęciła Cię do posmakowania francuskiej podróży międzyplanetarnej – to zalecam zacząć swoją podróż własnie od tego albumu. Ułatwi on Wam zagłębienie się w dalszą twórczość Mars Red Sky.

WERDYKT

jest gwiazdka jest gwiazdka jest gwiazdka jest gwiazdka jest gwiazdka jest gwiazdka jest gwiazdka jest gwiazdka jest gwiazdka jest gwiazdka

Wyszukiwarka

Projekt i realizacja - Jacek Korzemski - Copyright © 2019

Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/jkstoner/public_html/wp-includes/functions.php on line 4755