MetalMusic.pl

Nowy portal o muzyce metalowej - recenzje płyt, relacje z koncertów, słów pare o sprzęcie muzycznym i wiele innych!

3 sceny, a tylko jeden słuch – Mystic Festival 2019 – Plan działania

Jakiś czas temu na fanpage’u Mystic Festival pojawił się rozkład koncertów. Wiadomo oczywiście że podane czasy prawdopodobnie są przybliżone i pewnie będę drobne przesunięcia, jednak mimo wszystko obecny układ kapel na scenach nie ułatwia stworzenia dobrego planu. Dlatego też tak długo zwlekałem z pojdęciem decyzji jaką ścieżką pójść. Dzisiaj jednak jesten „prawie” pewien które koncerty są dla mnie ważniejsze i jak zaplanować sobie imprezę.

Dzień pierwszy

Prawdopodobnie, aby się porządnie wyspać i przygotować na długi dzień muzyczny, zacznę od drugiego koncertu, czyli on Jinjer – nie znam tego zespołu, widziałem natomiast że mają ładną Panią na wokalu i wiem że grają ciężko. Dlatego myślę że warto obadać temat.

Potem w zasadzie mógłbym sobie zrobić trochę przerwy, bardzo możliwe że pobłądakm się między scenami, bo następny obowiązkowy punkt programu to Soulfly – nigdy nie byłem wielkim fanem, jednak byłem kiedyś zajarany ich utworem „I and I„, dlatego myślę że warto się przejść zobaczyć jak dają radę na żywo – a nuż może trafi się mój ulubiony kawałek w secie.

Na szczęście – następne koncerty nie zachodzą na siebie jakoś bardzo, ale domyślam się że będę musiał się sprężyć aby nie przegapić żadnych ciekawych momentów. Bo oto rozpocznie się bięg między Testament na głównej arenie – w końcu klasyk, trzeba zobaczyć (choć przyznam się wstydliwie, że nigdy nie słuchałem :O ) – potem trzeba szybciutko na Powerwolf – a o tym że uwielbiam Powerwolf i że dają świetne koncerty już wspominałem kiedyś – następnie In Flames – choć nie jestem wielkim fanem, tak z przyjemnością posłucham na żywo – i na koniec biegiem na Slipknota. I ten ostatni zespół wiem że zrobi miazgę – tak jak zrobił to już parę lat temu na Torwarze.

Dzień drugi

Tutaj sprawa się komplikuje dosyć mocno, i to właśnie tutaj najtrudniej jest mi podjąć decyzję. O ile Lost Society i Grand Magus jestem gotów przespać aby nabrać siły, tak potem jest ciasno… Ostatecznie wybór padł na następującą ścieżkę:

  • Entropiagłównie z tego powodu
    • Przykro mi Hatebreed – lubię Cię, ale mam wrażenie że koncert Entropii będzie bardziej niepowtarzalnym doświadczeniem. I choć wiem, że Entropia jest z Polski i łatwiej będzie ich złapać, tak zespołów typu Hatebreed jest sporo więcej, a Entropia jest jedna. Trudny wybór, ale decyzja zapadła (chyba że się rozmyślę).
  • Municipal Waste – O ile mnie pamięć nie myli, to pierwszy raz gdy ta grupa wpadnie do Polski. Mam też wrażenie że nie jest to u nas zbyt popularny zespół, więc możliwe że będzie to ostatni raz, a lubię od dawna, więc trzeba zobaczyć.
    • Przykro mi Frog Leap – wprawdzie bardzo ciekawi mnie Wasz występ, bo z kanałem Frog Leap Studio jestem w miarę na bieżąco, jednak osobiście uważam Waszą twórczość za ciekawą, ale twórczość Municipal Waste – za zajebistą, więc decyzja zapadła (chyba że się rozmyślę).

Potem na szczęście jest już łatwiej – krótka przerwa i błąkanie sie między scenami aż nadejdzie czas na Crowbar – taki mój konik, trzeba ich w końcu na żywo zobaczyć. Przegapiłem ich w zeszłym roku, teraz mam zamiar nadrobić.

I znowu przerwa na błąkanie się po scenach, bo następny obowiązkowy punkt to Within Tempatation – z którego niestety będę musiał uciec przed końcem, żeby zdążyć na King Diamond.

I wisienka na torcie – Sabaton – na którą się skuszę jeśli nie dostanę cukrzycy po reszcie tortu 🙂 Szanuję kunszt muzyczny, ale na playliście raczej nigdy nie miałem, więc to już raczej będzie próba sił i wytrzymałości. Zobaczymy jak będzie.

I oczywiście, możecie się spodziewać jakiejś małej relacji z tego wielkiego wydarzenia!

Wyszukiwarka

Projekt i realizacja - Jacek Korzemski - Copyright © 2019

Notice: ob_end_flush(): failed to send buffer of zlib output compression (0) in /home/jkstoner/public_html/wp-includes/functions.php on line 4755