Piąty album studyjny portugalskiej formacji Morbid Death z wyspy São Miguel (Azory), wydany 13 marca 2026 roku nakładem Firecum Records przy współpracy z Azorean Heavy Metal Museum. Płyta stanowi powrót zespołu po kilku latach milczenia i jest podsumowaniem ich ponad trzydziestoletniej obecności w podziemiu.
Muzycznie to agresywny, bezpośredni death/thrash metal, który silnie trzyma się swoich korzeni. Zespół świadomie wraca do fundamentów stylu: tnące riffy, szybkie tempa i brutalne breakdowny spotykają się tutaj z surową, ale selektywną produkcją. Wokalnie mamy do czynienia z klasycznym balansem między głębokim growlem a thrashowym wrzaskiem, co dobrze oddaje energię buntu i oporu, obecną w tekstach.
Utwór promujący, „World of Lies”, to esencja tego wydawnictwa – szybki thrashowy atak z ciężarem typowym dla death metalu i potężnym uderzeniem w sekcji rytmicznej. Brzmienie albumu jest czyste, ale zachowuje niezbędny brud i agresję, unikając nadmiernego wypolerowania. Czuć w tym ducha starej szkoły, podanego z dzisiejszą mocą.
Pod względem klimatu „Veil of Ashes” to mroczna i nieustępliwa płyta. Brzmieniowo można tu odnaleźć echa cięższego Slayera, Bolt Thrower czy klasycznego europejskiego death/thrashu. To materiał bez zbędnych ozdobników, który stawia na konkret i energię.
Solidna dawka metalu od weteranów z Azorów, która nie próbuje modernizować gatunku na siłę. „Veil of Ashes” to płyta szczera i niszcząca w najlepszy możliwy sposób – idealna dla tych, którzy cenią staroszkolną brutalność w nowoczesnym wydaniu.