Drugi album Tristes, nagrany w listopadzie 2025 roku, łączy death metal, doom i chaotyczną agresję hardcore punka. Niskie gitary, głębokie growle i walący doublebase – to fundament, na którym zespół buduje swoje brzmienie.
Album nie jest tłem do innych zajęć – nieprzewidywalne zwroty akcji i zmiany tempa wymagają uwagi. Tematyka tekstów krąży wokół horroru w szerokim rozumieniu – od historycznych koszmarów jak narodziny faszyzmu, po współczesne wizje obław wspieranych przez sztuczną inteligencję.
Brzmienie gitar przywodzi na myśl rok 2017, pierwszą modę na djent, charakterystyczny atak na struny i wybrzmiewanie na skraju rozstrojenia, ale kompozycje są zdecydowanie bardziej ułożone i klasyczne – mniej popisowe, bardziej całościowe i spójne.
Wokal też brutalny, ale nie ekstremalny. Taki w sam raz, taki w punkt.