Jak zaczynałem tworzyć metalmusic.pl uznałem, że będę pomijał projekty instrumentalne, bo znaleźć dobry wokal jest na prawdę trudno. Według mnie zespół który tego dokonał, po prostu zasługiwał bardziej na przestrzeń i rozgłos. Dzisiaj ciężko jest znaleźć prawdziwy zespół który nie jest AI Slopem, więc zasada „No Instrumentals” zostaje poluzowana.
O Zespole
Jeśli lubicie doom metal, stoner i długie, rozbudowane kompozycje instrumentalne – mam dla Was coś z Brooklynu.
Clouds Taste Satanic to projekt założony w 2013 roku przez gitarzystę Steve’a Scavuzzo. Skład uzupełnili członkowie jego poprzedniego post-rockowego zespołu Gatos de Sensi. Założenie było proste – wziąć minimalistyczne, ciężkie brzmienie zespołów takich jak Sleep czy Earth i połączyć je z instrumentalnym, masywnym walcem w stylu Pelican i Bongripper.
Wyszło im to całkiem nieźle. Ich debiutancki album „To Sleep Beyond the Earth” to jeden 40-minutowy utwór, który połączył wszystkie te wpływy w spójną całość. Prawie jak Dopesmoker od zespołu Sleep. Cóż za sprytna gra słowna.
Przy minimalnych zmianach w składzie przez ponad 10 lat działalności, konsekwentnie budują swoją pozycję jako jeden z ciekawszych undergroundowych zespołów łączących doom z progresywnym podejściem do kompozycji.
W sam raz jeśli szukacie czegoś instrumentalnego, ciężkiego i jednocześnie nieszablonowego.
Dwa zdania o albumie
Clouds Taste Satanic to drugi album z serii „Na żywo w studio” (tłumaczenie z „Live in studio”). Odpowiednio dużo fuzza, płynące riffy, wyrazisty bass. Warto się zapoznać.
Linki:
Bandcamp: https://cloudstastesatanic.bandcamp.com/album/berlin-2023
Linkt.ree: https://linktr.ee/cloudstastesatanic