Może i przez parę lat nie napisałem ani jednego wpisu, ale przez ten czas serwis ciągle wisiał w Internecie. I wisiał na tyle skutecznie, że przykuwał uwagę. Organizatorów imprez, agencji PR’owych, zespołów szukających rozgłosu. I przez ten cały czas dostawałem ciekawe wiadomości. Z newsami, z płytami do recenzji, z ciekawostkami.
Każdą taką wiadomość zapisywałem na potem. Bo kiedyś przyjdzie czas.
Ten czas nadszedł. Siadam do pracy. Odpalam zaległe wiadomości i sprawdzam, czy jest tam coś, co warto jeszcze tu wrzucić. Materiały nadesłane przez agencje PR’owe będą oznaczone jako „PROMO”, natomiast rzeczy nadesłane przez czytelników – „Od czytelników”.